sobota, 26 maja 2012

Jak zostać pilotem?

Autorem artykułu jest Agnieszka Kądziołka

Chcesz zostać pilotem, ale nie wiesz jak się do tego zabrać? Sprawdź, co musisz zrobić, zanim zapiszesz się na kurs szybowcowy czy samolotowy - praktyczny poradnik
Wpadłeś na pomysł – będę pilotem! Świetnie! :)
Ale zanim zapiszesz się na kurs szybowcowy czy samolotowy, zrób dwie ważne rzeczy.
Po pierwsze... - jaki jest Twój cel?
Zastanów się, po co chcesz się nauczyć latać.
Czy chcesz być pilotem zawodowym i latać samolotami liniowymi, czy może tylko rekreacyjnie – w weekendy ładując akumulatory podczas relaksującego lotu szybowcem?
A może chcesz kupić samolot ultralekki i latać własnym statkiem powietrznym?
Może planujesz latać zawodowo, tyle że mniejszymi niż samoloty liniowe (np. obsługiwać taksówkę lotniczą?)
Może chcesz zostać instruktorem samolotowym i uczyć innych? Może chcesz holować szybowce?
A może z nudów i dla szpanu? – kobiety podobno lecą na pilotów ;)

To ważne, abyś wiedział to na samym początku swojej przygody z lataniem – będzie to miało wpływ na wszystkie Twoje decyzje. Może się też okazać, że nie masz odpowiednich środków finansowych lub sam pomysł jest nietrafiony z powodów, o których nawet nie myślałeś.
Bo zobacz....
Jeśli chcesz latać rekreacyjnie – idealne do tego są szybowce – najtańsza forma latania i wbrew pozorom najbezpieczniejsza. Jak pewnie wiesz, szybowe nie mają silnika, niewiele może się zepsuć podczas spokojnego lotu, a że jest on zaprojektowany tak, aby lądować również w polu, więc podczas lądowania sporo wybacza.
Aby polatać szybowcem nie trzeba mieć konkretnego celu – nie lecisz z punktu A do B, zwykle startujesz i lądujesz na tym samym lotnisku, szybowcem się lata, aby po prostu być w powietrzu. Oczywiście lata się też na przeloty, ale ciągle ląduje się w miejscu statu, lub .... w polu. ;)
Co więcej – jeśli nawet pójdziesz dalej w swojej karierze lotniczej, doświadczenie szybowcowe będzie tylko procentować. Lądowanie bez wysuniętego podwozia? Lądowanie z awarią silnika? To będzie dla Ciebie chleb powszedni.

Jeśli będziesz chciał latać rekreacyjne samolotem ultralekkim, szybko znudzą Cię kawy wypijane na lotniskach, które odwiedzisz. (po coś w końcu trzeba polecieć). Mimo, że to ciągle loty rekreacyjne, będziesz musiał je dokładnie planować, składać plan lotu, przewidywać kiedy i gdzie będziesz tankował, itp.
Inaczej wygląda sprawa, gdy będziesz latał w konkretnym celu – na wakacje czy podróż służbową. Wówczas to ma sens. Ale.... nie możesz wyjść z wprawy! Tak więc aby pozostać w treningu, więc nie możesz zapomnieć o cyklicznych lotach treningowych.
Jeśli chcesz zostać instruktorem – długa droga przed Tobą. Najpierw musisz zrobić licencję, potem wylatać odpowiednią ilość godzin i zrobić kurs instruktorski. Zwykle zajmuje to kilka lat – w końcu aby kogoś szkolić sam musisz umieć latać :)

Jeśli mierzysz w zawód pilota liniowego – również długa i kosztowna droga przed Tobą. Jeśli jesteś młody i dopiero wybierasz studia, pomyśl o Politechnice Rzeszowskiej i nabyciu doświadczenia jako pilot szybowcowy przed rozpoczęciem studiów – to podobno ułatwia podczas rekrutacji.
Jeśli chcesz latać dla szpanu, odpuść sobie. Lotnictwo to sport wymagający zdrowego rozsądku, ciągłego rozwoju i trenowania, nie ma tu miejsca na popisywanie się. Aby latać, trzeba wiele godzin spędzić na lotnisku, obserwując innych pilotów, jak i w powietrzu – nie będziesz miał czasu, aby szpanować. Lub będziesz beznadziejnym pilotem, który rozbije się prędzej czy później. Wybacz mi tę szczerość, ale taka jest prawda.

---
Agnieszka Kądziołka,
autorka poradnika "Jak zostać pilotem", w której znajdziesz praktyczne porady, które ułatwią Ci drogę do wymarzonej licencji. Dowiesz się z niej, czy nadajesz się na pilota, jak wygląda i ile kosztuje szkolenie lotnicze.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz